Blogi Truchtaczy

Rzeźnik po raz czwarty

cz.
09

Tegoroczne przygotowania rozpoczęliśmy planowo, od stycznia. Stopniowo zwiększaliśmy obciążenia i dystans, tradycyjnie już areną treningową stał się niezastąpiony eweliński las, ze swoimi wydmami, górkami i wieloma innymi atrakcjami przyrodniczymi.

Posted By Marcin czytaj dalej

Byłem w biegowym raju czyli Marathon des Alpes-Maritimes

gru.
09

Jak zwykle w przypadku zagranicznego maratonu, przygotowania do niego zaczęliśmy kilka miesięcy wcześniej. Nie chodzi tu o czysto sportowe sprawy, lecz o logistykę związaną z zapisami, wypełnieniem różnego rodzaju wymogów formalnych, zarezerwowaniem noclegów czy rzecz najbardziej kosztowną – podróż. Długo myśleliśmy jaki maraton wybrać, chcieliśmy by koniecznie był to bieg na południu Europy. Rozważaliśmy wyprawę do Rzymu, Florencji, Lizbony i Barcelony, aż wreszcie Mariusz odkrył mało znany, choć dość duży maraton z Nicei do Cannes.

Posted By Aspe czytaj dalej

Rzeźnik 2013

cz.
25

Ten bieg rozpoczął się dla mnie pewnego pięknego zimowego dnia. Było to tuż po Nowym Roku, kiedy Mirek zadzwonił i zapytał, czy biegniemy Rzeźnika. Namyślałem się  … właściwie to nic się nie namyślałem, bo od czasu kiedy pierwszy raz usłyszałem o tym biegu, obiecałem sobie, że kiedyś to zrobię. Kiedy odłożyłem słuchawkę, przyszły pierwsze wątpliwości, może jednak za wcześnie się zdecydowaliśmy, to przecież prawdziwy ultramaraton górski, legendarny, bo najtrudniejszy bieg w Polsce. Radość przeplatała się więc z niepewnością, bo nigdy wcześniej nie miałem przed sobą tak trudnego zadania.

Posted By Aspe czytaj dalej

Szczawnica Maraton 2013

maj
07

 

To miało być nasze lekkie przetarcie, pierwsze spotkanie i pierwsze doświadczenia z biegami górskimi. Razem z Jakubem zdecydowaliśmy się na start, bo ja czułem nieodpartą potrzebę zmierzenia się z górami przed bieszczadzką rzeźnią, a kolega musiał zaliczyć ten bieg, który był jednocześnie jego kwalifikacją do Biegu Granią Tatr.

Posted By Aspe czytaj dalej

Marathon des Alpes-Maritimes 2013-11-10 Francja

mrz.
06

Mieliśmy sobie w tym roku odpuścić zagraniczne starty, aż tu "nagle" jeden z nas zapragnął z hukiem wejść w czwartą dekadę swojego życia i uczcić ten fakt biegając możliwie daleko od własnego domu. Rozważaliśmy maratony we Florencji, Turynie i Nicei. Ostatecznie zwyciężyła Francja i największy z trzech biegów, którego trasa prowadzi nadmorskimi bulwarami z Nicei do Cannes. Jak wygląda Francuska Riviera po sezonie i jak prezentuje się sam bieg, popatrzcie

Posted By Aspe czytaj dalej

Amsterdam Marathon 2012

paź.
20

Ciężko było jako jakoś pozbierać się na ten wyjaz i bieg. Radość z biegania opuściła mnie nagle po Maratonie Warszawskim na którym nie wiedzieć czemu męczyłem się niemiłosiernie. Nie wnikając w szczegóły czułem się jak debiutant dostający srogie lanie - no właśnie, tylko za co?

Posted By Aspe czytaj dalej

Hannover Marathon 2012

maj
10

Pomysł wyjazdu na maraton w Hanowerze narodził się w głowie mojego szwagra Roberta już wiosną 2011, tuż po moim pierwszym, wymęczonym debiucie na tym dystansie w Krakowie. Wtedy zrezygnowałem, bo wiedziałem już, że same chęci i silna wola nie wystarczą, by godnie i z jakąkolwiek satysfakcją zaprezentować się w takim starcie.

Posted By Aspe czytaj dalej

Co będziesz robić przez sześć lat?

maj
06

Wg opublikowanych przez Newsweek badań naukowych, już nawet JEDNA GODZINA BIEGANIA TYGODNIOWO statystycznie wydłuża życie o 6 lat.

Biegajmy więc... I miejmy nadzieję, że z naszych emerytur będzie nas stać na wpisowe do kolejnych edycji AKP. 

Posted By Michał czytaj dalej

Łódź Maraton 2012

kw.
20

Jako pierwszy Truchtacz biorący udział w tym wydarzeniu pozwolę sobie na napisanie kilku słów o biegu i jego atmosferze.

Posted By Aspe czytaj dalej

CZŁAPANIE

kw.
29
Posted By Beata 1966 czytaj dalej

Strony

Subscribe to RSS - blogi