Podsumowanie II Grand Prix Ziemi Garwolińskiej

W ostatnią niedzielę odbył się czwarty, finałowy bieg rozgrywany w ramach II Grand Prix Ziemi Garwolińskiej. Czas więc na pewne podsumowanie i refleksję, co można zmienić czy poprawić? Nie będę odwoływał się do wyników, bo te znajdziecie w zakładce GRAND PRIX, ale chciałbym przytoczyć kilka cyfr, które świadczą jak bardzo rośniemy w siłę.

Jeżeli zsumujemy wszystkie biegi, to wyjdzie nam 275 startujących co daje prawie 69 zawodników na bieg. Oczywiście wielu startujących brało udział w więcej niż jednym biegu, poniżej znajdziecie dokładne zestawienie:

Jak widać, dzieci górą smiley, wystartowało ich bowiem aż 85, dorosłych było również sporo bo liczbę 50 należałoby jeszcze powiększyć o organizatorów, którzy chętnie pobiegliby, gdyby nie to, że ktoś musi ...

Wielkie brawa od Truchtaczy - dla rodziców, że przyprowadzają swoje pociechy, że pozwalaja im biegać, czuć i powoli stawać się częścią wielkiej biegowej rodziny.

Od strony organizacyjnej idzie nam coraz lepiej, czujemy tak dlatego, że z każdym biegiem mniej czasu musimy poświęcać na organizację. Zdecydowanie musimy jeszcze popracować nad pomiarem czasu, mam już jednak pomysł jak to zrobić, więc zima i biegi narciarskie będą z pewnością dobrym poligonem na którym wszystko dokładnie opracujemy.

Co wiecej, mamy prośbę od rodziców do rodziców. Dotyczy to najmłodszych pociech-ścigaczy, w skrócie chodzi o to, by zbytnio nie pomagać im w biegu, tzn. nie nosić na rękach, czy ciągnąć za rękę gdy dziecko nie ma już sił. Bądźmy fair wobec tych bardziej samodzielnych i pozwólmy również na to naszym dzieciom. Zapewniam, że pokonanie dystansu na własnych nogach, nawet szybkim spacerem, jest dla nich ogromnym przeżyciem i zostanie na długo w ich pamięci. Oczywiście nie mamy zamiaru w jakikolwiek sposób ingierować w tej kwestii, niech każdy robi jak uważa, ale naszym zdaniem wspólny bieg z dzieckiem, trzymanie go za rękę (nie mylić z ciągnięciemsmiley) czy też kibicowanie - z całą pewnością wystarczą. Tak jak w tym roku, przy biegach najmłodszych, będziemy zabezpieczali je w ten sposób, że będzie jeden dorosły zawodnik prowadzący stawkę i jeden ją zamykający. Nie chcemy by dzieci biegały na 100% swoich możliwości, będziemy więc tak biegi prowadzić, aby dzieciaki dobiegały w dobrej formie i z uśmiechem. Na tym etapie ich życia wyniki nie są przecież najważniejsze, chodzi o pozytywne emocje, energię, dobrą zabawę i wykształcenie zdrowych zachowań. Sport kształtuje w końcu ich charaktery.

Na koniec bardzo dziękuje wszystkim, bez których Grand Prix nie mogłoby istnieć: wszystkim Truchtaczom za obecność i wsparcie organizacji, Centrum Sportu i Kultury za współorganizację i zaplecze, Panu Stanisławowi Buszcie za fachową spikerkę oraz firmie Wichowscy za miła i udaną współpracę. Nie zabrakło w tym roku również sponsorów, dzięki którym wszyscy mogli cieszyć się z medali, pucharów czy nagród rzeczowych. Ich nazwy zdobiły zawsze numery startowe, ale o tym nigdy za dużo więc poniżej znajdziecie loga tych, którzy wiedzą jak sport ważny jest w naszym życiu.

Szczególne podziękowania przekazujemy Pekao SA, który to bank w tym roku dołączył do grona sponsorów i bardzo wymiernie wspomógł organizację Grand Prix.

Do zobaczenia na wiosnę laugh

Truchtacz.pl