Sobotnio-niedzielne treningi na ścieżce eko

157 posts / 0 new
Ostatni wpis
Beata
Ciężko?

Ja wystarczy ze popatrze na Wasze trasy na ścieżce i też mi ciężko :) Ale w niedziele było pięknie, można powiedzieć ze były tłumy biegaczy. My w pięknych okolicznosciach przyrody zrobilismy tylko 10 km, ale nogi same niosły. Dobrze że już po zimie, i że już sucho jest, aż chce sie na ścieżkę jechać.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
No fajnie, nasze

No fajnie, nasze doświadczenia są takie żeby omijać główną drogę z parkingu do Cyganówki. To jest zdecydowanie najtwardszy odcinek po jakim przychodzi nam biegać. Moim zdaniem jest gorzej niż na betonowej nawierzchni. Za to drogi boczne, to prawdziwa przygoda i klimaty, które od czasu do czasu przypominają mi bieganie po górach. Im bliżej Wilgi, tym lepiej.
Bliżej Garwolina jest również las który warto włączyć do naszych ścieżek, chodzi mi o Sławiny. Muszę powiedzieć że jedna wyprawa na nartach biegowych spowodowała, że postanowiłem tam wrócić, głównie ze względu na górki których nie brakuje na wysokości Unina. Może zorganizujemy po Orlen Maratonie jakieś wybieganie po tym terenie.

Beata
Tak

W sławinach faktycznie jest fajne miejsce do biegania, też jest sporo leśnych ścieżek

Michał W.
Portret użytkownika Michał W.
Na ścieżce ekologicznej w

Na ścieżce ekologicznej w lato jest dużo latającego robactwa. Bieganie po lasach sławińskich może być ciekawą alternatywąsmiley.

Beata
Michał

a myślisz ze w sławinach nie będzie tego robactwa?

Michał W.
Portret użytkownika Michał W.
Nie wiem bo tam nie biegałem.

Nie wiem bo tam nie biegałem. Mam nadzieję że nie będzie.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jutro biegamy!!!

Na ścieżce oczywiście, dystans ok 25km, tempo 5:50-6:00. Start o 9:20.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
No i przebiegliśmy 24km rzeźnickim składem :)

Kuba
Portret użytkownika Kuba
Wiosna w pełni

Wiosna w pełni - do biegania po lesie nie trzeba chyba specjalnie zachęcać. Gdyby się jednak ktoś wahał czy warto jechać na ścieżkę to informuję ,że zostały nam ostatnie dwa tygodnie bez komarów:)

Aspe
Portret użytkownika Aspe
nas namawiać nie trzeba,

nas namawiać nie trzeba, sobota - tylko o której godzinie? Przed koszyczkiem czy raczej po?

Decyzja jest taka że jutro 2 godz. biegania od 7.00. Ja niestety odpadam bo po wczorajszym bieganiu strasznie boli mnie mięsień dwugłowy uda. Czas chyba trochę odpocząć przed kolejnym dociskaniem :)

Marek
Portret użytkownika Marek
Temperatura się podnosi

Temperatura coraz wyższa może byśmy rozważyli żeby na stałe przenieś start na godz. 7.00. Dzisiaj było bardzo przyjemniesmiley

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jak jest dobrze to nie zmieniamy

Start o 7:00 dystans ok 20km

Aspe
Portret użytkownika Aspe
21km zrobione, temperatura

21km zrobione, temperatura 12st i deszcz, doskonałe warunki, a las rozkwita. Wybieganie zapamiętam z 2 powodów: pierwszy od dłuższego czasu trening bez Mariusza, brakowało nam jego pesymizmu życiowego i długich wywodów fizjologicznych :), po raz pierwszy udało nam się również zgubić w lesie jednego z biegaczy. Na szczęście po kilkunastu minutach odnaleźliśmy się, a Andrzeja kosztowało to jedynie dodatkowe 1,3km biegu.

Biegaliśmy dziś sporo nowymi ścieżkami, było więc trochę błądzenia i typowe crossy, tempo wyszło 5:46min/km.

Kuba
Portret użytkownika Kuba
5:46min/km - pięknie:)

Moje sobotnie wybieganie wyszło średnio po 7:15min/km.
Tylko czy to jeszcze było bieganie?

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Nie no oczywiście widziałem

Nie no oczywiście widziałem twój wynik, miejsce b.dobre ale podobno cała trasa w deszczu. Jestem bardzo ciekawy twojej relacji. Teraz jeszcze bardziej mi szkoda że nie pojechałem ale już dawno nie czułem się tak zajechany jak teraz. Czy to była ta sama trasa co rok wcześniej?

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jutro mam bieg

z Sobolewa do Łaskarzewa, trochę patriotyzmu nikomu nie zaszkodzi. Mam nadzieję pobiegać na ścieżce w niedzielę wieczorem, może się uda.

filip3434
Portret użytkownika filip3434
Niedziela

Słuchaj, daj znać to moze bym sie w niedziele z Tobą wybrał ;)

Aspe
Portret użytkownika Aspe
ok

ok

Michał W.
Portret użytkownika Michał W.
.

ja też chętnie się przyłączę w niedzielę.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Sorry chłopaki, nic z tego

Sorry chłopaki, nic z tego nie wyszło, bo ledwo powłóczę nogami po wczorajszym biegu z Sobolewa do Łaskarzewa i dzisiejszej organizacji triathlonu. Myślę że w następną sobotę bieganie po lesie aktualne, im wcześniej tym lepiej, proponuję 7:00 i dystans do 30km.

MEDA
Portret użytkownika MEDA
Sobota 10 maja 2014

Ja jestem, ale moze na przystanku na Stacyjnej o 6:55,

Aspe
Portret użytkownika Aspe
ok rozumiem że chcesz mnie

ok rozumiem że chcesz mnie zabrać z przystanku o 6:55. Będę czekał!

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Co to była za trasa

Zdecydowanie najpiękniejsza trasa jaką przyszło nam biegać na ścieżce, nawet jak się gubiliśmy, to tylko po to by znaleźć jeszcze piękniejszy kawałek lasu. Zrobiliśmy tak 27km niespecjalnie się wysilając w tempie 5:44min/km.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jutro oczywiście wybieganie bez względu na pogodę

Startujemy o 7:00 i do pokonania ok 30km. Mam nadzieje że ktoś zabierze mnie i Grześka z przystanku na stacyjnej o 6:55.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Co to było za bieganie?

To było takie wybieganie, które z całą pewnością na długo zostanie w mojej i Olafa pamięci, a wszystko przez towarzyszący nam niemal przez całą trasę ulewny deszcz i głębokie kałuże, które po pewnym czasie przestaliśmy nawet omijać. Wyszło więc nam ponad 31km w wodzie po kostki i głębszej. Na końcu sprawdziłem nasze tempo i byłem szczerze zaskoczony 5:43min/km. Wszystko to jednak wyszło w domu, skurcze i ogólne zmęczenie, wiec sobota poza bieganiem - do niczego. Trasa SUPER!

 

vici
Portret użytkownika vici
sobotnie deszczowe

Takiego biegania nie zapomina się nigdy, buty wyschły mi dopiero dzisiaj ;] Trasa rewelacyjna a coraz intensywniej budzący się do życia las, zaskakiwał coraz piękniejszymi widokami. Dwudziestometrowe kałuże doskonale chłodziły zmęczone stopy, i o dziwo po bieganiu nie zauważyłem nawet jednego malutkiego odciska... To ciekawe, bo już od 4 kilometra chlupało mi w asicsach ;p Podsumowując, było to najbardziej ekstremalne bieganie w moim życiu, i nigdy aż tak nie zmokłem ;D Szkoda, że nie mieliśmy aparatu ;)) Marcinie dzięki za sobotę ;]

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Następny telefon będzie

Następny telefon będzie wodoodporny, więc zdjęcia będą nawet z takiego jak ostatnie biegania "pod wodą". Było super, ale nogi bolały w sobotę jak po starcie w maratonie.
Już teraz zapraszam wszystkich na kolejną sobotę, ma być ciepło więc musimy ruszyć o 7:00 i koniecznie trzeba zabrać ze sobą picie. Wezmę nerkę i plecak, potrzebne więc będą mi czyjeś plecy do dźwigania napojów :) Myślę że znów trzeba przebiec 30km.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Pomyliłem wczoraj wątki :)

Pomyliłem wczoraj wątki :) jutro planuję 30 km po ścieżce. Start o 7:00, zapraszam do towarzystwa, mogę podjechać w razie potrzeby.

Kuba
Portret użytkownika Kuba
niedziela mi pasuje

niedziela mi pasuje -będę...

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Kolejne 30km odhaczone, Jakub - 35km

Ucieszyłem się rano kiedy przeczytałem wpis Kuby, a co tam, chciałem umrzeć po sobocie spędzonej na budowie. Nic z tego, wyszło całkiem fajne wybieganie a prowadziła na Bora - pies naprawdę gończy. Zwiedziliśmy przepiękne Krystyńskie lasy i znalazłem brakujący mi zawsze kawałek drogi z Łucznicy do Starej Huty. Na końcu termometr pokazał 30st a nasze średnie tempo ... 5:04min/km

Było gorąco i sucho, ale Jakub znalazł dla mnie 2km błota na polnej drodze, więc moje piękne białe, pachnące nowością Inovy wyglądały po bieganiu tak:

Kuba
Portret użytkownika Kuba
oj ciężko było

dobiegłem do domu i padłem:)

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jutro odpoczywam przed

Jutro odpoczywam przed Mińskiem, ale jeżeli znajdzie się ktoś chętny to proszę umawiać się poniżej. Podzielę się informacją jeżeli ktoś się do mnie odezwie.

Marek
Portret użytkownika Marek
Ja będe

Ja będe o godz 7:00 zapraszam

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Mariusz też będzie :) Dawać

Mariusz też będzie :) Dawać Truchtacze!!!

Kuba
Portret użytkownika Kuba
niedziela

jeśli komuś pasuje niedziela, to ja startuje o 7 - około 35km z górkami na Cyganówce.
tempo do negocjacji:)

Marek
Portret użytkownika Marek
No i 30km pękło

No i 30km pękło razem z Mariuszem i Arturem ze średnim tempem 5:42 min/km.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Ostatni raz przed Rzeźnikiem

Zapraszam jutro o 7:00 na parking przy ścieżce. Dystans to max 20km.

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Czwartkowy trening przypadł

Czwartkowy trening przypadł mi do gustu.
Jutro chętnie dołączę, tylko mam nadzieje,
że nie zostawicie mnie w środku lasu ;-).

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Doświadczeni koledzy - czy na

Doświadczeni koledzy - czy na takie 20 km trzeba brać coś do nawadniania,
czy o "suchym pysku"?

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Trzeba coś tam w samochodzie

Trzeba coś tam w samochodzie zostawić do picia, ogólnie to zależy od człowieka, ja piję co 20km, Mariusz co 200m. Temp. od 12 do 18st. powinno być ok bez picia.

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Ok.

Ok.
Dzięki za rade.
W samochodzie będę miał, bo w rękę w trakcie biegu to tak troszkę niewygodnie.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Ciepło i szybko dziś było, 20km tempo 5:26min/km

Oficjalnie zakończyłem dziś przygotowania do Rzeźnika 2014, od chwili kiedy dowiedzieliśmy się że biegniemy, a więc od stycznia, przebiegłem 1441km :). Bardzo dziękuję wszystkim tym którzy mi w tym pomagali poprzez swoje towarzystwo. Dziś biegło nas czterech, oprócz mnie i Mariusza, dwie wschodzące gwiazdy naszego klubu. Już zadziwiają swoimi wynikami, ale jestem pewien że to dopiero początek ich drogi - Marek i Jarek!

 

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Wspólne bieganie

Czwartkowy trening był fajny, ale sobota była boska.
7 rano 13 stopni i las tylko dla nas.
Starałem się dotrzymać tempa, nie uśmiechało mi się zgubić w lesie, a samochód gdzieś tam ( tylko gdzie? ).
Towarzystwo doborowe, doświadczenia niezapomniane - zroszona trawa po kolana, tu i ówdzie kałuże, podbiegi, zbiegi, piach i jeżyny, a my w nie ;-) za Marcinem.
Dotychczas biegałem sam, takie odcinki 6-7 km na maksa i do domu.
Ale dopiero, wspólne sobotnie 20 kilometrowe wybieganie pokazało, czym jest radość z biegania.
Chłopaki wielkie dzięki.
Sobota nastawiła mnie optymistycznie do tegorocznego planu - 31 sierpnia BMW Półmaraton Praski
( czas poniżej 2 godzin)

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Przebieg sobotniej trasy zarejestrowany telefonem.


Przekłamanie dystansu do 4%, tak z doświadczenia na zawodach na 10 km: - Mazowiecka Dziesiątka - 10 299 m, - Bieg dookoła ZOO - 10 052 m, - Orlen Warsaw Marathon - 10 251 m, - XXV Bieg Niepodległości - 10 410 m co prawda taką rejestrację telefonem należy traktować jako atrakcję i z przymrużeniem oka. Jest to jednak najbardziej dostępny i najtańszy sposób na porównywanie swoich wyników i zapisywanie przebytych tras.

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
(Brak tytułu)

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Cieszę się że ci się podobało

Cieszę się że ci się podobało, bo trzeba przyznać że temperatura już robi swoje i wiosną te ścieżki wyglądają znacznie lepiej. Trasa trochę z przymusu była krótsza, a wszystko co najlepsze można zobaczyć na tej 30-sto kilometrowej trasie. Będzie jeszcze okazja razem pobiegać. Dzięki za towarzystwo, a twoje założenia na półmaraton gruuubbbo za delikatne. W sobotę przebiegłeś 20km w czasie 1:47, więc połówka wyszłaby 1:52, po miękkim i krzakach. Jak dla mnie 1:35 to powinien być twój cel! Pomożemy :)

Marek
Portret użytkownika Marek
Czy wybiera się ktoś jutro

Czy wybiera się ktoś jutro rano na ścieżkę eko. ok 20km

Marek
Portret użytkownika Marek
22 km

22 km. przebiegnięte, byłem ja i...........,i............ sad.itd. Panowie rzeżnicy mają odpoczynek ,to zrozumiałe ale reszta maratończyków to co!!!! liczyłem po cichu na Filipa. Sorki ale nie podałem godziny start był o 8:00 ,trasa bez większej rewelacji tak żeby się nie zgubićwinktempo 5:26 min/km

Marcin
Portret użytkownika Marcin
Powoli trzeba zacząć

Powoli trzeba zacząć przygotowania do jesiennych startów więc z frekwencją będzie coraz lepiej. Tak czy inaczej świetnie że ktoś to ciągnie, nie wiem jak inni ale ja może w następną sobotę lub niedzielę dołączę.

jaro1977
Portret użytkownika jaro1977
Jeżeli niedziela to się piszę

Jeżeli niedziela to ja się piszę (w sobotę pracuję).
Dla Marka gratulację, rano półmaraton z plusem po krzakach, a wieczorkiem balety na weselu. W niedziele tez był jednym z pierwszych gości weselnych i rodzinka w komplecie. Okazało się że nasze żony się znają, więc nic się nie ukryję - żaliły się nasze kochane żony, że jak pójdziemy biegać, to spokój w domu, ale moglibyśmy mówić za ile wrócimy (chociaż tak orientacyjnie). Więc Mareczku tu musimy się poprawić.
Jeżeli chodzi o maratończyków, to dla mnie za wysokie progi (tak na razie).
Ale postaram się poprawić, tak jak wczoraj z Marcinem, Mariuszem i Andrzejem (częściowo) .

Strony

Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać