Morsowanie

9 posts / 0 new
Ostatni wpis
Jacek_P
Portret użytkownika Jacek_P
Morsowanie

Witam

może kogoś zainteresuje morsowanie. ostatnie złapałem na to bakcyla i o ile nie lubię biegać w zimie, to znalazłem sobie substytut.

zapraszam do kontaktu i wspólnych kąpieli wszystkich którzy chceliby spróbować.

staram się kąpać regularnie w piątki ok 15:00 ale chętnie i w innych terminach.

miejsce: zbiornik wodny przy obwodnicy.

Polecam!! :)

Michał
Portret użytkownika Michał
Mógłbyś trochę dokładniej

Mógłbyś trochę dokładniej opisać, jak wygląda taka "kapiel"?

Czy się jakoś przygotowujesz, rozgrzewasz, zanurzasz się od razu, ile to trwa, co potem itp... 

Rozumiem, że morsowanie nie polega na pływaniu, tylko na zanurzaniu się w wodzie, chyba, ze się mylę.

Jacek_P
Portret użytkownika Jacek_P
Jest to prostsze

Jest to prostsze/dostępniejsze niż możnaby się spodziewać.

Najważniejsza jest rozgrzewka, rozgrzewamy się np biegając i tak, aby być poprostu spoconym (oczywiście najprościej i najszybciej jest poprostu biec w kurtce i np polarze).

Ja przed zanurzeniem truchtam z 20 min, potem troche przysiadów, pajacyki i pompki.

Potem się rozbierasz i np najpierw zanurzasz nogi, potem wsuwasz cały w przerębel.

Trzeba mieć ze sobą czapkę, rękawiczki, majtki na zmianę, buty/klapki do wejścia oraz ręcznik. W wodzie siedzi się w zależności od zaawansowania, ja za pierwszym razem byłem 2 min, teraz dochodzę do 3, ale to trochę za dużo.

Po kąpieli koniecznie gorący prysznic, gorąca herbata, ja również piję cos musującego (aspirin c) i rutinoscorbin, ponieważ na początku organizm widać że walczy :)

To tyle, zabieram kumpla na pierwszą kąpiel w niedzielę ok 14, jak masz ochotę chocby zobaczyć jak to wygląda to zapraszam :-) Pozdrawiam Jacek

Michał
Portret użytkownika Michał
Niestety nie będzie mnie

Niestety nie będzie mnie wtedy w Garwolinie, ale może byście wykonali kilka zdjęć... Można wrzucić je do bloga.

Ten gorący prysznic to pewnie dopiero po powrocie do domu... A jak wygląda sprawa wyjscia z wody? Czy od razu zawijacie się do domu? Jak się prowadzi samochód po takiej ekstremalnej rozrywce?

Jacek_P
Portret użytkownika Jacek_P
Oczywiście prysznic w domu.

Oczywiście prysznic w domu.

Jeśli chodzi o wyjście, to wbrew logice wcale nie wycierasz się szybko żeby tylko założyć ciepłe ubrania. Wręcz przeciwnie wtedy odczywasz przyjemność bo ciało wydziela takie duże ciepło.

Auto prowadzi się normalnie, jeśli siedzisz w wodzie w rozsądnym czasie, nie ma żadnych objawów zamroczenia, dreszczy czy czego tam jeszcze. Jesteś bardzo pobudzony :)

kumesz
Portret użytkownika kumesz
Morsy w kadrze

Jak się uda to przyjadę i porobię fotki. Może być ciekawy reportaż. Próbować raczej nie będę choć ochota jest.wink

Jacek_P
Portret użytkownika Jacek_P
Grzesiek

Grzesiek

bierz ręcznik, kąpielówki, klapki czapkę i rękawiczki i przyjeżdżaj.

naprawde nie jest to aż takie trudne jak wygląda na zdjęciach.

ja za 3 godziny będę znowu wchodził, już się nie mogę doczekać :)

kumesz
Portret użytkownika kumesz
Mors

Dzisiaj na pewno nie dam rady ale może w niedzielę wezmę nie tylko aparat? Zobaczymy.

Aspe
Portret użytkownika Aspe
Jacek gratuluję pomysłu,

Jacek gratuluję pomysłu, pamiętam że kiedyś musiałem wskoczyć do Wisły w listopadzie i płynąć za uciekającym pontonem, wrażenia nie do opisania. Utkwiło mi jednak w pamięci że ciało prawie parzyło po wyjściu z wody i wcale nie było mi zimno. Wtedy musiałem to zrobić, ale tak z własnej woli ... :)

Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać